Sylwetka marzeń

sylwetka marzeń

Niby moja sylwetka stale sie rozwijala… Ale nigdy to nie bylo to czego oczekiwalem, to o czym marzylem…

Ciezko trenowalem, jadlem pudelkowe fit zarcie, odkad bylem nastolatkiem… Niestety dalej nie akceptowalem swojej sylwetki, ciagle czulem, ze to nie jest to…

Nagle wszystko sie zmienilo.
Za sprawa jednej rzeczy…

Otóż przez dlugie lata skupiałem sie najmocniej na partiach do ktorych mialem potencjal. Pewnego dnia postanowilem jednak, ze zajme sie partiami, ktora wygladaja najgorzej, w ktorych czuje ze sa moim najslabszym punktem.

Jak bardzo sie mylilem, ze nie mialem do nich potencjalu… Wystarczylo zdobyc wiedze ekspercka o tym jak najlepiej trenowac te partie. A pozniej uznac je za priorytet, juz od dawna rozpoczynam od nich wiekszosc treningów. I nagle sie okazuje, ze to one teraz lepiej sie rozwijaja, a nie te partie ciala, ktore uwazalem, ze mam do nich najwieksze predyspozycje 🙂

Wniosek? Madry, przemyslany trening, dobor najlepszych cwiczen. Powtorzenia, powtorzenia, powtorzenia… Bo nie dni, a miesiace i lata twoich nawykow tworza ciebie, super sylwetke i twoje wymarzone zycie! 😉 💪




Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *