Dlaczego nie chudnę

Dlaczego nie chudnę

Nie raz próbowałam jakiejś diety, jadłam “zdrowo”, piłam wodę i sporo się ruszałam. Co więc poszło nie tak? Jak to się stało, że waga przestała iść w dół? Dlaczego nie chudnę? Dlaczego znów wróciłam do punktu wyjścia i wagi, którą miałam na początku odchudzania?

Dlaczego nie chudnę – top 5 błędów

Zbyt dużo emocji

Celowo wymieniłam emocje na pierwszym miejscu na top liście: “Dlaczego nie chudnę”. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz przygodę z odchudzaniem, czy jest to już któreś z kolei podejście, bardzo często masz nastawienie: “Dobra, choćby nie wiem co, teraz muszę schudnąć”. Determinacja oczywiście jest czymś pozytywnym w procesie odchudzania. Warto jednak znaleźć balans między przesadną determinacją, a totalnie luźnym podejściem. Zdrowy rozsądek to klucz do sukcesu. 

Nie jesteś maszyną i jak to w życiu, przytrafiają się czasami sytuacje losowe, które powodują silny stres, odpowiadają za brak snu, a tym samym gorszą regenerację, wpływają na brak czasu, a to wszystko spowalnia proces odchudzania. I jest to zupełnie normalne. Daj sobie czas. Przerób to wszystko w głowie. Odchudzanie to nie tylko proces zmiany fizycznej Twojego ciała. Musisz pamiętać o tym, że ten proces zachodzi także w Twojej głowie. To tam się wszystko zaczyna. Zadbaj więc o odpowiednie wyciszenie, medytację, znajdź chwilę na relaks, odpocznij od stresu, zdejmij z siebie ciężar.

Brak cierpliwości

Nauczeni złymi doświadczeniami z diet mocno restrykcyjnych, takich jak: dieta sokowa, dieta zupowa, dieta 1000-1200 kalorii, dieta kapuściana, dieta Dukana, itd. wymagacie często szybkich i spektakularnych efektów, jeśli chodzi o utratę kilogramów i obwodów. Być może Cię zmartwię, ale nie jest to dobra droga. Zdrowe i bezpieczne odchudzanie nie jest szybkie. Do tego potrzeba czasu. To ile schudnę w miesiąc? Pamiętaj, że to ile kilogramów i ile centymetrów zgubisz jest kwestią indywidualną. Każdy organizm jest inny i odchudza się w innym, właściwym dla siebie tempie. Zależy to od wielu czynników, między innymi od: wagi początkowej, aktywności w ciągu dnia, trybu pracy, wieku, chorób i wielu, wielu innych. Jeżeli po pierwszym tygodniu nie widzisz żadnych efektów i zadajesz pytanie: “dlaczego nie chudnę?”, to nie znaczy, że dieta nie działa. Poczekaj 2-3 miesiące i zobacz co się stanie. Daj sobie czas.

Porównywanie się z innymi

Nie porównuj się z innymi, bo to nie ma najmniejszego sensu. Zamiast tego, skup się na sobie. Na zdjęciach metamorfoz możesz zobaczyć, efekty wow. I jak, pewnie znów masz myśli “dlaczego nie chudnę jak oni?!”.

Pamiętaj, że bardzo otyłe osoby robią “bardziej spektakularne” metamorfozy. Rzucają się one bardziej w oczy. Dla przykładu kobieta ważąca 140kg (przy wzroście 170cm), w ciągu 2 miesięcy schudła 15kg. Jeśli Ty ważysz 70kg (przy wzroście 170cm), to nie ma mowy, że w takim samym tempie (przy zdrowej, zbilansowanej i bezpiecznej diecie), czyli w ciągu 2 miesięcy schudniesz 15kg, a tym samym waga spadnie do 55kg. 

Drugi przykład: kobieta z wagą 80kg, która kilka lat temu trenowała 3 razy w tygodniu i teraz wróciła na treningi, stosując dietę schudła 10kg w 3 miesiące. Jeśli Ty ważysz 80kg, nigdy nie byłaś aktywna i nie zamierzasz tego zmieniać, to z dużym prawdopodobieństwem będziesz gubić kilogramy i obwody wolniej. 

Rozumiesz różnicę? Dlatego porównywanie się, zupełnie nie ma sensu. Każdy z nas jest inny!

Dlaczego nie chudnę – czytaj dalej…

Dieta na jakiś czas

Za dwa miesiące ślub, wesele albo wakacje. Trzeba więc wziąć się za siebie na te dwa miechy, zrzucić nadbagaż by się pokazać. Co roku wiele kobiet i mężczyzn stara się zrzucić kilogramy na jakąś okazję, po czym wracają do starych nawyków i znów są w punkcie wyjścia. Po jakimś czasie znów pojawia się pytanie: dlaczego nie chudnę… To bardzo proste. Na starcie podjęli złą decyzję. Dieta nie może być na jakiś czas. Sęk w tym, że musisz wyrobić w sobie pewne nawyki, których będziesz się trzymać cały czas. 

Po co przez dwa miesiące katować się głodówkami innymi restrykcyjnymi dietami, jeśli po tym czasie znów wrócisz do dawnego sposobu odżywiania i starej wagi? Pozwól sobie pomóc. U mnie każdy podopieczny je to, co lubi, ma wykluczone produkty, których nie lubi jeść, nie chodzi głodny, a przy tym chudnie. Taką dietę z ochotą można stosować całe życie. 

Całe życie na diecie? Cooo?! Jak to?! Spokojnie, przeczytaj dalszy punkt :).

Perfekcyjność bez wymówek

Masz rozpisaną dietę, więc musisz stosować ją w 100%. Zapomnij o lodach w lecie, drinkach na imprezie, pizzy do filmowego wieczoru, torcie na urodziny, czy kiełbasce z ogniska. Bzdura! Pozwól sobie na odstępstwo, na wpadki, na luz. Zupełnie poważnie, byle robić to z głową. Śmiało może możesz trzymać dietę w 80%, zamiast 100. To wystarczy, aby osiągnąć zamierzony efekt na spokojnie, bez stresu i presji.

Pamiętaj, że jeśli nawet jednego dnia podwinie Ci się noga i zjesz hamburgera z frytkami i ociekającym sosem, schrupiesz pół paczki ciastek, popijesz winem i opuścisz trening – to nic. Drugiego dnia wstań, popraw koronę i zasuwaj jakby wczoraj nie było. Nie zadręczaj się i nie myśl “już wiem dlaczego nie chudnę, jestem beznadziejna. Nie poddawaj się. Nie myśl, że to wszystko na nic. Nie myśl, że to nie dla Ciebie, że się nie nadajesz. Jesteś super, działaj dalej!




Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *